Ból piersi – zatkany kanał mlekowy.

Niedoświadczona mama popełnia sporo błędów w macierzyństwie. Ja popełniłam ich więcej niż sporo i z kolejnym z nich postanowiłam się z Wami podzielić. Mam nadzieję, że Tobie po przeczytaniu tego wpisu, uda się uniknąć zatkanego kanaliku 🙂 .

 

Pamiętam jak w trakcie ciąży nie potrafiłam odnaleźć miejsca na łóżku. Wierciłam się, przekręcałam, stękałam, a mąż zażądał drugiej kołdry.  Ale po porodzie, spektakularnie odkryłam, że mogę znowu zasnąć na brzuchu! Ahh… cudowne uczucie!

Szybko jednak okazało się, że pozycja ta nie jest dostosowana dla kobiety, która posiada prawdziwy nawał mleka w piersiach. Kiedy wstałam, odczułam ogromny ból. Kiedy spojrzałam na prawą pierś zobaczyłam czerwone pręgi i dużą plamkę. Kiedy przyłożyłam dłoń odczułam wybrzmiałe miejsce. Kiedy zmierzyłam temperaturę? Ponad 38 stopni. Temu wszystko towarzyszyło ogromne osłabienie. 

Internety, telefon do położnej i jeden wniosek: ZATKANY KANAŁ, KTÓRYM WYPŁYWA MLECZKO DO DZIECKA. Bo teraz już wiem, a wcześniej nie wiedziałam, że mamusie karmiące nie mogą przyciskać piersi, nosić obcisłą bieliznę, powodującą ucisk. Kanaliki zatykają się również gdy pierś nie jest dostatecznie opróżniona, a także gdy noworodek źle chwyta brodawkę.

„Jeszcze tego brakowało!”- pomyślałam. Co robić, gdy kanalik się zatka? Po pierwsze nadal przykładaj dzidziusia do piersi. Bardzo prawdopodobne, że samo poradzi sobie z odetkaniem czopu. Tak poradziła mi położna. Niestety, moja Julka nie chciała chwycić się chorego cycuszka. Nie wiem dlaczego. Może to przez podwyższoną gorączkę? Może przez nadmierne ciepło?

 

Musiałam poradzić sobie sama! Zajęło to 24 godziny  🙂 .

 

 

Najpierw gorąca kąpiel i masaż piersi (gdzieniegdzie czytamy, że nie powinno się masować, gdy kanalik jest zatkany hmm… mi jednak technika ta pomogła). Okrężnymi ruchami, dokładnie, polewając ciepłą wodą. Następnie w ruch poszedł niezastąpiony laktator. Naprzemiennie laktator i kciuk, kciuk i laktator. Palec przesuwałam, uciskając wzdłuż piersi w stronę sutka, skupiając się przede wszystkim na bolących okolicach. Tak, musi boleć, aby cierpienie minęło. Po wydobyciu mleczka do butelki (oczywiście, wykorzystałam je karmiąc nim Julkę), wysłałam wspaniałego tatę po główkę kapusty! Sposób stary jak Świat, a wspaniale poradził sobie z moim problemem 🙂. Kapustę dajemy do lodówki, zimne listki gnieciemy i okładamy nimi bolącą pierś. Czyniłam tak przez całą noc, a rano obudziłam się jakby zatkany kanalik nigdy nie dotyczył mojej osoby.

 

Po 24 godzinnej kuracji, odzyskałam pierś, a moja dziecinka znowu samodzielnie wydobywała mleko. Nie bój się, gdy problem spotka również Ciebie. Podobno przydarza się wielu kobietom i często nie jest od nas zależny. Ale jak widzisz, łatwo sobie z nim poradzić 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *