Wspaniałe 9 miesięcy ciąży?

Fantastyczne, beztroskie dni. Bez pracy, problemów, przepełnione energią i szczęściem.  O to wyobrażenia błogosławionych miesięcy. Ale czy wszystko jest takie piękne? Czy przyszła mama przeżyje najspokojniejsze dni w swoim życiu?

Początki były rzeczywiście cudowne. Ciąża, malutki, śliczny brzuszek, gęste włosy, długie, mocne paznokcie… wyglądałam oszałamiająco, jakkolwiek skromnie to zabrzmi. Ale tak się czułam, nawet jeśli tak nie było. Niewyobrażalna siła napędzała moje ciało! Mogłam więcej niż zwykle. Chociaż nie mogłam nosić worka z zakupami, podnosić ciężarów, ćwiczyć tak jak kiedyś i zmieścić w ulubione spodnie. O tak, chyba tylko te spodnie najbardziej podcinały mi skrzydła.

I kiedy myślałam, że każdy tak ma… okazało się, że należę do nielicznego, wybranego grona kobiet. Bo moja kuzynka nie mogła wstawać z łóżka (ciąża zagrożona), sąsiadce włosy wypadały (a przecież miało być ich więcej!), a pozostałe koleżanki codziennie odczuwały zgagę, mdlały w kościele, a zapach świeżego śniadania powodował, że nadzwyczajnie szybko biegły do toalety. Jedyne co zaatakowało również mnie to ciągła senność. Na początku próbowałam z tym walczyć. Czułam, że nie wypada. Kiedy jednak zasnęłam na horrorze w kinie, byłam na straconej pozycji! I od tej pory po południowa drzemka towarzyszyła mi aż do porodu.

Czy czułam strach? Chyba każda kobieta, która oczekuje dziecka modli się o jego zdrowie. Pierwszy trymestr to całą gama pytań, na które nie ma natychmiastowej odpowiedzi. Trzeba czekać by dowiedzieć się szczegółów. Badania prenatalne okazały się, przynajmniej dla mnie, chwilą prawdy. Czy na pewno wszystko jest w porządku? Czy dzidziuś nie ma żadnych wad? Co jeśli cokolwiek rozwija się nieprawidłowo? Niepewność – potęgowała się przez trzy miesiące. Nam się udało, wszystko przebiegało bezproblemowo. Ale nie chcę wiedzieć co czują rodzice w chwili, kiedy prawda okazuje się zgoła odmienna. Nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Drugi trymestr to najpiękniejszy czas dla wielu rodziców. Kiedy już niepewny okres mija, a brzuszek powolutku rośnie, lecz jeszcze nie przeszkadza maksymalnie korzystać z życia, to właśnie wtedy naprawdę dotarło do Nas, że już wkrótce będziemy rodzicami. Radosne oczekiwanie. Ogrom czasu, który pozwolił mi spędzić beztroskie chwilę z książką w ręce „W oczekiwaniu na dziecko”. Mijają pierwsze oznaki ciąży i jeśli wszystko przebiega prawidłowo, prawdopodobnie i dla Ciebie będzie to przepiękny czas. L4? Brać, czy nie brać? Niektórzy twierdzą, że ciąża to nie choroba. Mają racje. Osobiście jednak uważam, że jest to czas wyjątkowy, ostatni moment przed prawdziwym „tornadem”. I jeśli okoliczności pozwalają, jeśli czujemy się gorzej niż zazwyczaj, to pomyślmy o sobie i naszym dziecku. Nie bójmy się pracodawcy, porozmawiajmy, są bowiem życiowe priorytety! Przyszła matko odpoczywaj gdy tylko możesz, później nie zawsze jest kolorowo 🙂 .

Ciąża to burza hormonów. I jeśli wydaje Ci się, że zazwyczaj potrafisz nad nimi zapanować to zapewniam, że to ten moment, w którym musisz powiedzieć: „Rodzino, przyjaciele, wybaczcie!”. Będziesz zachowywała się co najmniej dziwnie – nawet dla samej siebie. Euforia stłumi strach, złość zatańczy tango z radością, a łzy pochłoną uśmiech. Gwarantuje ciekawe doznania!

Niestety, czym bliżej porodu, nie jest łatwiej! Coraz większy brzuszek, duszności, apogeum zgagi i noce, w których główne skrzypce gra pęcherz w potrzebie. Bóle kręgosłupa i piękny brzuszek zamienił się nagle w popękaną, ogromną dynie. Pełno pytań: jak tu leżeć? A co jeśli dziecko urodzi się wcześniej? Czy już zakupić wyprawkę? Czujemy się osłabione i w większości, codziennych czynności po prostu bezradne. Strach przed porodem, pochłania uczucie szczęścia w oczekiwaniu na maleństwo. Przestajemy być aktywne (a to bardzo ważne)!

Mija 9 miesięcy. Kontrole, badania, nie zawsze wymarzone dni, zachwiania nastroju – to wszystko przestaje mieć znaczenie. Już za chwilę, nadejdzie moment, który wielu z nas określa jako najpiękniejszy w życiu!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 thoughts on “Wspaniałe 9 miesięcy ciąży?

  1. U mnie ciąża była najpiękniejszym czasem.
    Ale tak samo miałam koleżanki, które musiały leżeć przez 9 miesięcy.
    Ehh.. Ja nie dałabym rady!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *