Pierwsza kąpiel noworodka -Wspomnienia dziecka

Kąpiel  jest ważnym wydarzeniem nie tylko dla nas, ale również rodziców. Wszystko co PIERWSZE sprawia, że albo w przyszłości powoduje w Nas radość, albo wywołuje strach. I chociaż mama i tata bardzo się starają, to z początku nie wszystko się udaje. Moja mama – Karolina jest super babeczką, ale nasz dziewiczy rejs w wanience nie należał do najprzyjemniejszych 🙂

 

 

Pierwszą kąpiel przeżywamy już w szpitalu. Ale wiecie, po porodzie jesteśmy tak wykończeni, że nic nie pamiętamy. Wiem tylko, że nagle stałam się czysta! A jak często kąpać nas w domu? Jestem za malutka, aby odpowiedzieć na to pytanie. Na szczęście rodzice muszą zadecydować za Nas. Niektóre bobasy podobno kąpane są codziennie. To super! Muszą pięknie pachnieć. Inni twierdzą, że 2-3 razy w tygodniu wystarczy. No bo My – noworodki nie mamy gdzie się pobrudzić! Są również teorie, że niemowlaki powinny być kąpane jak najrzadziej, aby nie zmywać warstwy ochronnej oraz nie podrażniać skóry.

 

 

Moja mama z początku kąpała mnie codziennie. A potem hmm… chyba jej się znudziło, bo teraz moczy mnie co drugi dzień. Po kilki tygodniach mogę śmiało napisać: UWIELBIAM WODĘ. Wiem, że po kąpieli nastąpi masowanko, przytulanko, jedzonko i SPANKO!

 

Ale pierwsza kąpiel? Na samą myśl o tym wydarzeniu przechodzą mnie ciarki. Moi rodzice byli strasznie zestresowani, ręce się trzęsły, miny przerażające! Jak tu się cieszyć?!

Jako przedstawicielka wszystkich dzieci, napisałam dekalog. Po co? Aby pierwszy nasz kontakt z wodą był czymś przyjemnym i sprawił, że nie będziemy mogli doczekać się kolejnego razu.

Bo wiecie mamusie, my bobasy mamy coś takiego, że jak się zrazimy to później ciężko nas przekonać.

 

 

DEKALOG BOBASA – PIERWSZA KĄPIEL

 

  1. Mamusiu pamiętaj, że lubimy ciepełko. Wybierz odpowiednie miejsce do kąpieli swojego dziecka. Temperatura, w której czujemy się komfortowo? To około 25 stopni. Ojj… mój tatuś podgrzał chyba do 30. Nie przeszkadzało mi to specjalnie, ale było za gorąco.  Zamilkłam, żeby nie robić niepotrzebnej przykrości.

 

  1. Zanim postanowisz Nas wykąpać przygotuj wszystko w jednym miejscu. To dla nas nowa sytuacja i nie daje ci gwarancji, że Twoje dziecko będzie spokojnie czekało pod kocykiem aż wybierzesz odpowiedni śpioszek. Moja mama przygotowała wszystko obok przewijaka. Co tam widziałam? Śpioszek w seruszka, czapeczkę, waciki, przygotowaną wodę, octenisept i patyczki, pampersa, oliwkę, maść natłuszczającą, szczotkę do włosów. I wszystko byłoby świetnie gdyby po kąpieli zachowali spokój! A tu nie. Mama zaczęła robić gwałtowane ruchy, wszystko pospadało. Tata szukał pod łóżeczkiem kremu, a ja czekałam i czekałam. No i zaczęłam płakać, bo ile można!

 

  1. Co do wody to preferujemy: nie za dużo i nie za mało! Kiedy nalejesz całą wannę możemy się troszkę wystraszyć. Mamusiu wybierz odpowiedni emolienty, takie które nie podrażnią naszej delikatnej skórki. Niektórzy rodzice uważają, że im więcej  tym lepiej, a tak naprawdę wystarczą trzy kropelki. Moja kochana mama o tym wiedziała 🙂 .

 

 

  1. Nie wiem jak dla innych bobasów, ale dla mnie 37 stopni to stanowczo za mało! Rodzice przeczytali w Internetach, że to odpowiednia temperatura i z kaczuszkowym termometrem czekali na ten idealny moment by wsadzić mnie do wody. A mi było po prostu za zimno. Długo nie wiedzieli o co chodzi. Dopiero gdy przyszła babcia i doradziła cieplejszą wodę, poczułam się jak w niebie.

 

  1. My – noworodki uwielbiamy gdy coś nas otula. Dlatego tak ważne jest, aby w wanience położyć pieluszkę albo gąbkę. Wtedy czujemy się po prostu pewniej! Moi rodzice na początku nie wiedzieli o tym. Żal mi było, bo widziałam jak im przykro gdy płaczę. A ja bardzo się bałam! Lecz mamusia przeczytała kiedyś by owinąć mnie w pieluszkę przed kąpielą i potem powoli odwijać. Super uczucie. Woda pierwsze moczyła moją pieluchę, a potem mnie. I czułam się stabilnie, gdy mój tyłeczek nie ślizgał się po całej wanience.

  1. Z mojego dziecinnego doświadczenia wiem, że tatuś trzyma stabilniej! Mamusi podczas kąpieli dziwnie trzęsą się ręce. No, ale mój tata na pewniaka włożył mnie szybko do wody. To było bardzo dziwne. Wystraszyłam się, nie wiedziałam co się ze mną dzieję. Tatusiowie zamaczajcie swoje dzieci powolutku! Zacznijcie od stópek, potem pupka i plecki. Omijajcie gdy tylko możecie kikutka. Spadnie na niego kropelka? Nie bój się, nic się nie stało. Niech Twoje ruchy będą pewne, spokojne, wtedy odwdzięczamy się uśmiechem. Fajnie gdy przy kąpieli jest mama i tata. Tatuś trzyma, mamusia pluska i myje, a ja się cieszę. Rodzinka w komplecie 🙂 .

 

  1. Na początku każdy dzieciak podczas kąpieli jest bardzo skupiony. No tak już mamy! Nie darujemy żadnego błędu. Nasze wrażliwe miejsce? To główka. Może warto z początku ją ominąć? Kiedy mamusia kropelką wody zmoczyła moją powiekę wydawało się mi, że tonę!

 

 

 

  1. Nasza pierwsza kąpiel wcale nie musi być długa. Naprawdę 3-5 minut wystarczy! Z czasem, kiedy już woda nie będzie kojarzyć się z czymś nowy, będziemy prosili Was o wydłużenie tej przyjemności.

 

  1. Wiecie, moi rodzice na początku kupili taki kocyk z kotkiem, myląc go z ręcznikiem. Tak naprawdę kotek nie pochłaniał wody. I było mi bardzo zimno. Najpierw wytrzyj nas dobrej jakości ręcznikiem, a potem otul kocykiem.

 

 

 

 

  1. Jeśli by to ode mnie zależało to wolałabym nie myć buzi. Ale mama twierdzi i praktykuje przecieranie oczów, uszów, usteczek wacikiem namoczonym przegotowaną wodą. Kikutka spryskiwała  octeniseptem i czyściła wokół patyczkiem. Później masuje moje ciałko oliwką. Wierzę, że tak trzeba więc cierpliwie wytrzymuje takie łaskotki.

 

Kochani rodzice! Tak naprawdę uwielbiamy kąpiel. Chociaż z początkowo może Wam się wydawać, że tak nie jest. Do wszystkiego potrzebujemy czasu, bądźcie cierpliwi, a już wkrótce zobaczycie jak śmiejemy się nurkując w wannie 🙂 .

 

POZDRAWIAM JULECZKA!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *